Tajskie sklepy z marihuaną istnieją naprawdę i mają licencje — ale to, co wolno im legalnie sprzedać, zmieniło się 26 czerwca 2025 r., a większość tego, co można przeczytać w sieci o tajskich konopiach, pochodzi sprzed tej zmiany. Jeśli twój obraz Tajlandii pochodzi z lat boomu 2022–2025, jest nieaktualny. Stan prawny na 21 sierpnia 2026 r.
Co naprawdę zrobił rok 2022
9 czerwca 2022 r. obwieszczenie Ministerstwa Zdrowia Publicznego usunęło roślinę konopi z kategorii 5 tajskiego kodeksu narkotykowego. I to całość. Nie zalegalizowało użycia rekreacyjnego, nie stworzyło systemu licencji detalicznych i pozostawiło ekstrakty powyżej 0,2% THC w kategorii narkotyków.
Boom sklepowy, który potem nastąpił, wyrósł w tej luce: projekt ustawy o konopiach powstał, przez lata się o niego spierano i nigdy go nie uchwalono, więc tysiące punktów sprzedaży otworzyło się w regulacyjnej próżni, a nie w ramach czyjegokolwiek zezwolenia. To właśnie tę próżnię rząd od tamtej pory zamyka.
Od czerwca 2025 r. susz konopny jest ziołem kontrolowanym
Obwieszczenie podpisane 25 czerwca 2025 r. i obowiązujące od 26 czerwca 2025 r. przekwalifikowało kwiatostany konopi na zioło kontrolowane w rozumieniu Protection and Promotion of Traditional Thai Medicine Knowledge Act B.E. 2542 (ustawy o ochronie i promocji wiedzy tradycyjnej medycyny tajskiej) — a więc prawa medycyny tradycyjnej, nie prawa narkotykowego. Do dziś to on jest aktem obowiązującym. W praktyce wymaga:
- Recepty od licencjonowanego tajskiego specjalisty przed sprzedażą suszu, na maksymalnie 30 dni kuracji.
- Obecności wykwalifikowanego specjalisty w sklepie.
- Comiesięcznych sprawozdań do Departamentu Tajskiej Medycyny Tradycyjnej i Alternatywnej (DTAM).
- Zakazu reklamy, sprzedaży internetowej i automatów sprzedających oraz zakazu sprzedaży w pobliżu szkół i świątyń.
- Ukończonych 20 lat oraz zakazu sprzedaży osobom w ciąży i karmiącym piersią.
Za naruszenie grozi kara do roku pozbawienia wolności i grzywna, a do tego zawieszenie licencji sklepu.
W kwietniu 2026 r. przepisy zaostrzyły się ponownie
Rozporządzenie ministra opublikowane w Royal Gazette 30 kwietnia 2026 r. podniosło poprzeczkę dla posiadaczy licencji na sprzedaż suszu. Licencjobiorca musi być właścicielem lokalu albo nim dysponować, mieć licencję towarzyszącą — kliniki, apteki lub obrotu ziołami — trzymać zapasy w wydzielonym magazynie poza salą sprzedaży, prowadzić system usuwania zapachu i dymu oraz mieć przeszkolonego pracownika obecnego przez cały czas otwarcia sklepu. Istniejące licencje muszą spełnić te warunki przy odnowieniu, a licencja, która została zawieszona, nie może zostać odnowiona w ogóle.
Egzekucja stoi za tym realna. Od października 2025 r. do połowy 2026 r. służby skontrolowały grubo ponad tysiąc sklepów, zawiesiły dziesiątki licencji i wszczęły postępowania — a jednocześnie prasa odnotowuje, że przestrzeganie przepisów przy kasie bywa różne. Obie rzeczy są prawdziwe i tylko jedna z nich jest prawem.
Co pozostaje przestępstwem, cokolwiek mówi ci sklep
Palenie marihuany w miejscu publicznym jest naruszeniem porządku publicznego z Public Health Act B.E. 2535 (ustawy o zdrowiu publicznym), zagrożonym karą do trzech miesięcy pozbawienia wolności i grzywną do 25 000 bahtów. Recepta nie jest tu żadną obroną. Dotyczy to ulicy w Bangkoku, plaży na Phuket czy Koh Samui i tarasu baru w Pattayi.
Wywóz marihuany z Tajlandii to odrębne przestępstwo i jest ścigany ostro. Psy narkotykowe pracują dziś w halach odpraw na Suvarnabhumi, od końca 2025 r. przejęto na granicy dziesiątki tysięcy kilogramów, a cudzoziemców zatrzymywano przy wylotach z Bangkoku, Phuket i Samui — kilku postawiono potem zarzuty ponownie, już po przylocie do domu. Cokolwiek wolno ci tu legalnie trzymać, nie podróżuje z tobą.
Dwa szczegóły, które powszechnie się myli
Próg 0,2% THC dotyczy ekstraktów, nie suszu. Ekstrakty powyżej niego pozostają narkotykiem kategorii 5; ekstrakty i produkty CBD poniżej progu trafiają na rynek jako towary ziołowe lub kosmetyczne, bez recepty. Susz nie ma żadnego pułapu THC — jest kontrolowany przez to, czym jest, a nie przez to, jak mocny jest, więc susz 5-procentowy i 25-procentowy leżą w dokładnie tej samej szufladce prawnej.
Konopie nie wróciły na listę narkotyków. Projekt Cannabis Control Act trafił do ministra zdrowia w lipcu 2026 r. i według stanu na sierpień 2026 r. nie dotarł ani do rządu, ani do parlamentu; rozpatrzenia nie oczekuje się przed 2027 r. Wysoko postawione osoby publicznie rzucały pomysł dalszego zaostrzenia. Niczego w obecnym stanie rzeczy nie należy uważać za trwałe.
Jak odróżnić sklep z licencją od sklepu bez niej
Sklepy z suszem licencjonuje Departament Tajskiej Medycyny Tradycyjnej i Alternatywnej, a od kwietnia 2026 r. DTAM publikuje ogólnodostępną mapę licencjonowanych punktów wraz z lokalizacjami i datami wygaśnięcia licencji. Punkt, którego na niej nie ma, jest traktowany jako niezarejestrowany. Ta mapa i sama licencja to jedyne dokumenty warte zaufania — nie certyfikat w ramce i nie to, co głosi szyld na zewnątrz.
Czym ten katalog jest, a czym nie jest
To katalog informacyjny. Zbiera sklepy z marihuaną z całej Tajlandii — Bangkok, Phuket, Chiang Mai, Pattaya, Koh Samui, Krabi — i sprzedaje FastTrack: adres sklepu wraz z danymi kontaktowymi, dostarczone prosto do ciebie. Nie sprzedaje marihuany i sam nie jest sklepem. Zacznij od wyszukiwarki katalogu, zobacz lokalizacje na mapie albo przeczytaj najczęściej zadawane pytania. Resztę omawiają nasze wskazówki bezpieczeństwa.
Wpis to informacja o lokalu. Nie jest rekomendacją ani oświadczeniem, że lokal ma aktualną licencję lub spełnia wymóg recepty.
















